wtorek, 21 lipca 2015

Pencraft czyli pisanina



URODZINY

Gdy skończyłem osiem lat,
dobrze już poznałem świat.
Z tej okazji, z tej przyczyny
wyprawiłem urodziny.

Zaproszenia dałem klasie
do Dziewiczej Bazy w lesie.
Świetnie tam się bawiliśmy,
przy ognisku chleb piekliśmy.

Tort też był urodzinowy
śmietankowo-malinowy.
Goście wszyscy dopisali,
super mi prezenty dali.

Raz mnie tylko zaskoczyli,
kiedy mi oklaski bili,
gdy zdmuchnąłem z tortu świeczkę,
zadziwili mnie troszeczkę.

Brawa bili mi wytrwale,
chociaż to nie było wcale
trudne – jeden płomień zgasić.
Nie wiedzieli? W drugiej klasie?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz